Mumbai (Indie).

Stacja kolejowa w Mumbaju w godzinach szczytu. Indie są – obok Chin – najliczniejszym krajem świata (fot. Rakesh Krishna Kumar).

Od przedwczoraj (31 października) na Ziemi żyje już 7 miliardów ludzi. Nie brakuje jednak opinii, że to symboliczne wydarzenie obchodzone jest za wcześnie, i to co najmniej o rok.

Organizacja Narodów Zjednoczonych, wskazując moment przekroczenia przez populację ludzką magicznej bariery 7 miliardów, nie zamierzała rzecz jasna dokładnie określić dnia, w którym to rzeczywiście nastąpi. Określenie rzeczywistej liczby mieszkańców naszej planety jest niemożliwe. Jednak niektórzy z ekspertów zaznaczają, że data zaproponowana przez ONZ nie może pełnić nawet funkcji symbolicznej. Rachunki, na których ją oparto, mogą być bowiem błędne.

Wolfgang Lutz z wiedeńskiego instytutu zajmującego się badaniami demograficznymi stwierdził, że na urodziny 7-miliardowego człowieka przyjdzie nam jeszcze poczekać. Może to nastąpić najwcześniej za dwa lata. Zdaniem eksperta nie byłoby też dziwne, gdyby populacja ludzka przekroczyła barierę 7 milionów dopiero w 2020 roku!

Zdaniem Lutza ONZ znajduje się pod polityczną presją, która nakazuje wskazanie konkretnej daty przyjścia na świat człowieka otwierającego kolejny miliard. Zgadza się z tym Hania Zlotnik, przedstawicielka Organizacji Narodów Zjednoczonych. Broni ona jednak wyliczeń ONZ, choć przyznaje, że błąd wynoszący kilka miesięcy, a nawet rok jest całkiem realny.

Specjaliści podkreślają, że oszacowanie liczebności populacji ludzkiej jest ekstremalnie trudne. Zagadkę stanowi przyrost naturalny Chin – obok Indii najludniejszego państwa świata. Rząd Państwa Środka uważa, że wiele narodzin jest ukrywanych ze względu na obowiązujące w tym kraju ograniczenia dzietności. Eksperci uważają jednak, że dane oficjalne mogą być bliższe prawdy, niż się powszechnie uważa. A niewielka korekta wartości przyrostu naturalnego oznacza w tym przypadku miliony nowych narodzin!

Kolejne wątpliwości budzi przeciętny wskaźnik dzietności. W ciągu ostatniego półwiecza zmniejszył się on niemal o połowę. Trudno zatem przypuszczać, by zwiększanie populacji ludzkiej mogło następować równie szybko, jak w minionych latach.

Niezależnie od wątpliwości, które otaczają datę wyznaczoną przez ONZ, narodziny 7-miliardowego człowieka były świętowane w wielu miejscach świata, począwszy od Indii oraz Filipin, a skończywszy na tak egzotycznych miejscach, jak… Kamczatka. Statystycznie rzecz biorąc, najbardziej prawdopodobne miejsce to Indie, a zwłaszcza leżący na północy kraju stan Uttar Pradesh. 31 października był tam świętowany.

Źródło: When will the 7 billionth human be born? New Scientist 2834, 14 października 2011