Planetoida Baptistina 298.

Baptistina 298 - pozostałość planetoidy, która - zdaniem niektórych naukowców - mogła zagrozić dinozaurom (autor: Kevin Heider).

Zdarzenia w pasie planetoid pomiędzy Marsem a Jowiszem mogły doprowadzić do katastrofalnego deszczu meteorytowego, który z kolei miałby być odpowiedzialny za wyginięcie dinozaurów – taką teorię lansowali niektórzy z naukowców. Teraz okazało się, że główny podejrzany nie miał czasu, by spowodować zagładę dinozaurów.

Tym głównym podejrzanym miały być planetoidy z rodziny Baptistina. Powstały one wskutek rozpadu jednego, dużego ciała kosmicznego. Rozpad ten był efektem kolizji, która nastąpiła około 160 mln lat temu – szacowali naukowcy. Szczątki planetoidy miały więc blisko 100 milionów lat, by wydostać się z pasa planetoid, a następnie trafić w pobliże Ziemi i upaść na powierzchnię planety, siejąc zniszczenia.

Najnowsze badania, przeprowadzone z użyciem teleskopu WISE, wskazały jednak, że planetoida Baptistina rozpadła się nie wcześniej niż 80 milionów lat temu. To dało jej szczątkom niecałe 15 milionów lat na spowodowanie zagłady dinozaurów.

Miliony lat to wiele, ale nie w astronomicznej i geologicznej skali czasu. Zdaniem astronomów fragmenty rozbitego ciała mogą opuścić pas planetoid nie wcześniej niż po 10 milionach lat. A zatem Baptistina raczej nie zdążyłaby spowodować deszczu meteorytów na naszej planecie. Najprawdopodobniej więc nie ona jest odpowiedzialna za katastrofę, która doprowadziła do powstania wielkiego krateru uderzeniowego w Chicxulub na Jukatanie, wydatowanego na około 65 milionów lat.

Pozostałości Baptistiny do dzisiaj poruszają się zresztą w pasie pomiędzy Marsem a Jowiszem. Jedną z nich jest między innymi odkryta ponad sto lat temu planetoida Baptistina 298.

Niezależnie od tego, czy rozpad planetoidy mógł doprowadzić do upadku meteorytu z Jukatanu, wciąż nie wiadomo, czy impakty miały jakikolwiek wpływ na wyginięcie dinozaurów oraz na wymieranie na granicy kredy oraz paleogenu w ogólności. Wielu naukowców wskazuje na fakt, że dinozaury i amonity – najbardziej znane ofiary wymierania sprzed 65 milionów lat – zaczęły zanikać na długo przed końcem kredy.

Wielkie wymieranie wcale nie było więc zdarzeniem nagłym. Jest bardzo prawdopodobne, że wywołało je wiele przyczyn. Trudno stwierdzić, czy upadek planetoidy mógł być jedną z nich.

Źródło: Everything Dinosaur