Wapień z Bolechowic (380 mln lat, okres dewoński)

Ciemnobrunatne lub brązowoczerwone wapienie pochodzące z rejonu miejscowości Bolechowice, znajdującej się kilkanaście kilometrów na południowy zachód od Kielc, w okolicach Chęcin. Są to skały powstałe w płytkim, gorącym morzu strefy podrównikowej. Tworzyły się one w dewonie, około 380 milionów lat temu.

Najbardziej charakterystyczną cechą tej skały jest obecność w niej bardzo licznych skamieniałości. Występują one masowo, nadając wypolerowanemu wapieniowi z Bolechowic plamisty wygląd.

Najliczniejsze skamieniałości, które można zaobserwować w tej skale to:

Masywne gąbki

Jasnoszare i szare szkielety gąbek z wymarłej w końcu dewonu grupy stromatoporoidów. Mają one bardzo zróżnicowane kształty, poczynając od bardzo prostych, owalnych i okrągłych, a kończąc na fantazyjnych, nieregularnych zarysach. Ich wielkość też jest zróżnicowana. Skamieniałe szkielety z reguły nie przekraczają kilku centymetrów średnicy, ale mogą osiągać nawet do pół metra!

Wapień z Bolechowic koło Kielc (dewon).

Dewoński wapień z Bolechowic koło Kielc. U dołu po prawej stronie widoczny szkielet dużej gąbki. Biały kształt pośrodku to przekrój przez muszlę małża z rodzaju Megalodon. W górnej części widoczne liczne przekroje przez drobne gąbki gałązkowe (z czarną plamą – kanałem osiowym – pośrodku). Pasek skali: 1 cm.

Tak duża zmienność wyglądu osobników należących do tego samego rodzaju lub gatunku (w wapieniu z Bolechowic dominują rodzaje Actinostroma, Atelodictyon i Stictostroma) są efektem dużej plastyczności gąbek i ich zależności od warunków środowiska. Przedstawiciele tego samego gatunku mogą wytwarzać szkielety o całkowicie różnym kształcie, w zależności od tego, gdzie każdy z nich żyje. Decydująca są: obecność prądów, falowania, innych zwierząt, intensywność światła. Współczesne gatunki gąbek również wytwarzają bardzo zróżnicowane szkielety – taka jest natura tych prymitywnych, osiadłych na dnie morskim zwierząt.

Stromatoporoidy z dewonu Gór Świętokrzyskich - rekonstrukcja. Rys. Jakub Kowalski.

Tak wyglądały gąbki z grupy stromatoporoidów, powszechne w płytkim morzu dewońskim zalewającym teren dzisiejszych Gór Świętokrzyskich. Skamieniałości tych osiadłych zwierząt są bardzo częste w wapieniu z Bolechowic. Rys. Jakub Kowalski.

Amfipory

Gałązki gąbek z rodzaju amfipor (Amphipora), również zaliczanych do wymarłej grupy stromatoporoidów. Występują one niekiedy bardzo licznie, tworząc bogate nagromadzenia. Gałązki mają mniej niż centymetr średnicy. Czasami we wnętrzu widać pustkę – tak zwany kanał osiowy – a wokół niej nieregularnie rozmieszczone, bardzo drobne elementy szkieletu.

Wygląd amfipor różni się w zależności od tego, w jaki sposób zostały przecięte podczas przygotowywania płytki z wapienia. Jeżeli gałązka jest przecięta w poprzek, to na powierzchni widoczny będzie okrągły zarys o średnicy mniejszej niż centymetr, z położonym centralnie i trudno dostrzegalnym kanałem osiowym.

Dewońska laguna amfiporowa (rys. Edyta Felcyn).

Tak wyglądało płytkie morze dewońskie, w którym żyły amfipory, widoczne tutaj jako pionowe gałązki. Kopulaste kształty to masywne gąbki z wymarłej grupy stromatoporoidów. Widoczne są również ślimaki oraz muszle małży i podobnych do nich ramienionogów. Płytka laguna amfiporowa miała nie więcej niż metr głębokości – i w takich właśnie warunkach powstały najbardziej płytkowodne odmiany wapienia z Bolechowic. Rys. Edyta Felcyn.

W przypadku przekrojów wzdłuż gałązki amfipora ma postać wydłużonego kształtu o długości kilku centymetrów, z reguły prawie prostego. Kanał osiowy ma postać długiej, wąskiej szczeliny, która widoczna jest tylko w niektórych okazach – tych, które zostały przecięte dokładnie przez środek.

Małże

Muszle małży o grubych skorupach, zaliczane do rodzaju Megalodon (nie należy mylić ich z wielkimi rekinami z miocenu, potocznie określanymi mianem „megalodonów”). Z reguły są one białawe i wyraźnie odcinają się na tle skały. Małże te posiadały duże, zakrzywione wierzchołki na każdej ze skorupek. W efekcie przekroje przez ich muszle, które obserwujemy w płytkach z wapienia bolechowickiego, mają kształt przypominający niekiedy czaszki niewielkich zwierząt. Nie są to jednak skamieniałości kręgowców, ale właśnie małży – zwierząt żyjących do dziś w morzach i wodach słodkich.

Poza gąbkami i małżami w wapieniu z Bolechowic niekiedy zaobserwować można także skamieniałości ślimaków oraz innych zwierząt morskich. Są one jednak zdecydowanie mniej liczne i trudniejsze do rozpoznania.

Duże gąbki z grupy stromatoporoidów żyły wyłącznie w wodach morskich, z reguły na głębokości od 2 do 10 metrów. Amfipory preferowały z kolei płytkie i spokojne laguny, o głębokości wody mniejszej niż dwa metry. Obie grupy żyły w rejonie równikowym i zwrotnikowym.

Dzięki skamieniałościom obserwowanym w wapieniu z Bolechowic wiemy, że w dewonie teren dzisiejszej Polski pokryty był wodami płytkiego i ciepłego morza. Europa, wchodząca wówczas w skład kontynentu Eurameryka, znajdowała się na półkuli południowej i przemieszczała się w kierunku północnym, zbliżając się do równika.

Polska w dewonie, 370 mln lat temu (rys. Edyta Felcyn).

W gorącym morzu dewońskim rosły liczne koralowce i gąbki, tworzące struktury podobne do
dzisiejszych raf koralowych (rys. Edyta Felcyn).

Wapienie z Bolechowic można obejrzeć niemal w każdym polskim mieście. Były one powszechnie stosowane w XX wieku, a początki eksploatacji tego pięknego kamienia datowane są na XVII wiek.

Opisywane wapienie niekiedy określane są mianem „marmuru kieleckiego”, co nie jest ścisłe, gdyż nie są to marmury. Marmury to skały przeobrażone, to znaczy zmienione pod wpływem wysokich temperatur i ciśnień oddziałujących na nie w minionych epokach geologicznych. To przeobrażenie powoduje zatarcie wewnętrznych struktur pierwotnej skały, w tym także zniszczenie skamieniałości. W wapieniu z Bolechowic skamieniałe szczątki zwierząt są szczególnie liczne i dobrze zachowane, a zatem z pewnością nie jest to marmur (skała przeobrażona, inaczej metamorficzna), ale wapień (czyli skała osadowa).

Warto przeczytać:

Wapień Bolechowice. Minimonografie polskich kamieni budowlanych. Nowy Kamieniarz 33, 4/2008.