Spadający meteor z roju Leonidów.

Spadający meteor z roju Leonidów. Zdjęcie wykonane w okolicach Nowego Jorku. Fot.: Tushar N. Dadarwala.

Upadki i znaleziska meteorytów to na tyle rzadkie zdarzenia, że każde z nich trafia na strony gazet. Także polskich.

I nic dziwnego, bo meteoryty spadają również nad naszym krajem. W ostatnich stuleciach na terenie dzisiejszych ziem polskich odnotowano co najmniej kilkanaście upadków gości z Kosmosu. Znaleziono także wiele meteorytów, które przywędrowały na naszą planetę w ciągu ostatnich kilku tysięcy lat.

Same upadki meteorytów są bardzo rzadkie. Od 1900 roku zarejestrowano na naszych ziemiach około 4 takie zdarzenia, którym towarzyszyło odnalezienie materii pozaziemskiej. Wiek XIX był pod tym względem nieco lepszy, gdyż odnotowano wówczas 7 upadków, w tym efektowny deszcz meteorytów w okolicy Pułtuska.

Nie każdy upadek materii pozaziemskiej wiąże się z odnalezieniem jej pozostałości. Zdarzają się doniesienia o prawdopodobnym upadku meteorytu, którego nie udało się potem zlokalizować.

To całkiem zrozumiałe; prawdopodobieństwo znalezienia niewielkiego odłamka jest znikome, o ile oczywiście nie wiadomo dokładnie, gdzie upadł. Osobny problem stanowi zwyczajny pech. Nie znaleziono na przykład meteorytu, który w 1959 roku spadł do… basenu portowego w Gdyni. W tym wypadku nie pomogła nawet pomoc płetwonurków.

Ślady dawnych upadków

Do puli obserwowanych współcześnie upadków trzeba doliczyć odkrycia meteorytów, które trafiły na obszar dzisiejszej Polski dużo wcześniej, czekając w ziemi na swoich znalazców. W XX wieku zanotowano około 4 takie wydarzenia. Znacznie bardziej interesujące okazały się pierwsze lata XXI wieku; w ciągu kilkunastu lat znaleziono kilka nowych meteorytów.

Znalezienie materii kosmicznej, która upadła setki lub tysiące lat temu, jest bardzo trudne. Nie wiadomo, gdzie należy szukać meteorytów, co sprawia, że odkrycia są dziełem przypadku. Poza tym możliwe jest odnalezienie jedynie pozostałości po stosunkowo niedawnych upadkach. Meteoryty wietrzeją bowiem w ziemi, są też niszczone w efekcie działalności człowieka.

Spośród meteorytów, które przybyły do nas w ciągu ostatnich kilku tysięcy lat i zostały odkryte dopiero niedawno, szczególnie efektownie prezentuje się meteoryt Morasko z dzisiejszych przedmieść Poznania. Znaleziono tam nie tylko jedne z największych brył meteorytowych w Europie, ale także zidentyfikowano w terenie pozostałości po kolizji – kratery uderzeniowe.

Kratery meteorytowe Morasko.

Jeden z kraterów w rezerwacie Morasko. Wiele wskazuje na to, że choć podobne kształtem do zagłębień wytopiskowych, to jednak są one kraterami uderzeniowymi.

Udowodnienie, że kratery z Moraska rzeczywiście są strukturami pochodzenia kosmicznego, nie jest proste. Znajdują się one na terenie moreny czołowej, gdzie powszechnie występują zagłębienia wytopiskowe – pozostałości po bryłach lodu uwięzionych w osadzie, obtapianych powoli po wycofaniu się lądolodu skandynawskiego.

Zagłębienia wytopiskowe mogą mieć kształt zbliżony do kraterów uderzeniowych. Jednak struktury z Moraska zaczęły być wypełniane osadami na długo po wycofaniu się lądolodu. A zatem najprawdopodobniej powstały one o wiele później niż zagłębienia wytopiskowe, a ich geneza nie ma związku z wytapianiem się brył lodu. Wskazuje to na kosmiczne pochodzenie tych zagłębień.

Nazwy meteorytów

Meteoryt Morasko, tak jak wszystkie inne znaleziska tego typu, otrzymał swoją nazwę od miejsca, w którym został znaleziony. Niektóre z polskich meteorytów mają dwie nazwy – jedną, polską, a także drugą, przeważnie niemiecką.

Meteoryt Morasko.

Meteoryt Morasko. Znalezione fragmenty (w tym jeden o wadze 164 kg) są jednymi z największych w Europie. Sam meteoryt Morasko jest prawdopodobnie pozostałością ogromnego deszczu meteorytów. Źródło: Wikimedia Commons.

Wiele meteorytów zostało znalezionych przed 1945 rokiem, kiedy zachodnie i północno-zachodnie rejony naszego kraju należały do Niemiec. Stąd też poprawna nazwa tych meteorytów pochodzi od niemieckojęzycznej nazwy najbliższej miejscowości. Po 1945 roku w Polsce powszechnie stosuje się jednak polskie nazwy miejscowości. Nie zmienia to faktu, że poprawna nazwa meteorytu nie może zależeć od aktualnej sytuacji politycznej; stąd też właściwe (i stosowane za granicą) nazwy to te w języku niemieckim.

O ile z reguły wiadomo, gdzie meteoryt został znaleziony, o tyle trudno jest stwierdzić, skąd przybył. To dlatego stosowanie nazw pochodzących od miejscowości znajdujących się w pobliżu miejsc upadków to jedyne sensowne rozwiązanie.

W przypadku niektórych meteorytów możliwe jest jednak stwierdzenie, skąd do nas przybyły. Na ziemiach polskich nie odnotowano wiele takich przypadków; należy do nich meteoryt Białystok, pochodzący z planetoidy Westa.

Żelazne, kamienne…

Nie wszystkie meteoryty wyglądają tak samo. Większość z nich można zaliczyć do jednej z dwóch grup:

  • meteorytów żelaznych – są one zbudowane z żelaza oraz niklu; wśród meteorytów żelaznych częste są między innymi oktaedryty, znajdowane także na terenie Polski,
  • meteorytów kamiennych – zbudowane są one z krzemianów; meteoryty kamienne podzielono na dwie grupy: chondryty oraz achondryty; dla pierwszej z nich charakterystyczne jest występowanie chondr, czyli kulistych ziarn minerałów krzemianowych; chondryty to najczęściej spotykane meteoryty.

Nie wszystkie znaleziska dają się zakwalifikować w ten sposób. Na przykład meteoryt Łowicz składa się zarówno z okruchów metalicznych, jak i kamiennych. To tak zwany mezosyderyt. Oprócz mezosyderytów do grupy meteorytów żelazisto-kamiennych zaliczane są także pallasyty.

Meteoryt Łowicz.

Meteoryt żelazisto-kamienny Łowicz. Składa się z fragmentów metalicznych i kamiennych, co jest dobrze widoczne na przekroju. Źródło: Wikimedia Commons.

Więcej informacji o klasyfikacji meteorytów można znaleźć w serwisie Astronomica.

Najbardziej znane polskie meteoryty

Wśród ponad 20 znalezisk meteorytów kilka jest stosunkowo dobrze znanych; z różnych względów. Niektóre to pozostałości efektownych deszczy meteorytów, obserwowanych na dużym obszarze. Inne z kolei stały się znane dzięki swojemu pochodzeniu, składowi, rozmiarom oraz towarzyszącym im strukturom uderzeniowym.

Meteoryt Baszkówka.

Meteoryt Baszkówka. Nie koziołkował podczas upadania na powierzchnię, i właśnie temu zawdzięcza swój efektowny kształt. Źródło: Wikimedia Commons.

Poniżej znajduje się lista kilku najlepiej znanych polskich meteorytów. Ich fragmenty można obejrzeć w polskich muzeach i planetariach. Niektóre ze znalezisk (na przykład meteoryt Białystok) trafiły w większości za granicę i powróciły częściowo dzięki wymianom pomiędzy muzeami.

  • Meteoryty pułtuskie.Pozostałości bolidu, który upadł w 1868 roku pomiędzy miastami Pułtusk i Różan. Meteoryty zbierano przez wiele lat na rozległym obszarze. Przypuszczalnie do powierzchni Ziemi dotarło aż 70 tysięcy odłamków eksplodującego meteorytu, ważących łącznie około 8 ton. Do tej pory znaleziono mniej niż 10 tysięcy meteorytów. Był to jeden z największych obserwowanych przez człowieka deszczy meteorytów.Odłamek skalny stanowiący meteoryt pułtuski pochodził z pasa planetoid pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza. Jego zróżnicowany skład wskazuje na to, że powstał on poprzez scalenie materii pochodzącej z dwóch kolidujących ze sobą planetoid.
  • deszcz meteorytów Łowicz.Spadł na wsie na południe od Łowicza w 1935 roku. Znaleziono łącznie około 60 okazów.Meteoryty Łowicz składają się z okruchów metalicznych oraz kamiennych i zaliczane są do mezosyderytów – stosunkowo rzadkich przybyszy z Kosmosu; powstały one około 4,5 mld lat temu w wyniku rozpadu, a następnie ponownego połączenia niewielkiej planetki. Kolejne kolizje doprowadziły do wybicia materii budującej meteoryt Łowicz w przestrzeń kosmiczną, skąd przywędrowała ona na Ziemię.
  • Meteoryt Białystok. Deszcz meteorytów dotarł w rejon Białegostoku w 1827 roku. Zebrano niewiele okazów achondrytów (tak zwanych howardytów, pochodzących z planetoidy Westa), które w zdecydowanej większości znajdują się obecnie w zbiorach zagranicznych.
  • Meteoryt Morasko (przedmieścia Poznania). Spadł na powierzchnię Ziemi kilka tysięcy lat temu. Pierwszy okaz oktaedrytu znaleziono natomiast w 1914 roku. Kolejne fragmenty żelaznego meteorytu Morasko (także o wadze przekraczającej 100 kg) znajdowane są do dzisiaj. Na powierzchni terenu zachowały się natomiast pozostałości kraterów uderzeniowych, uważanych dawniej za zagłębienia wytopiskowe.
  • Meteoryt Przełazy (okolice Świebodzina; poprawna nazwa Seeläsgen). Zbliżony do meteorytu Morasko. Oba znaleziska mogą więc stanowić pozostałość jednego zdarzenia (deszczu meteorytów) sprzed kilku tysięcy lat.
  • Meteoryt Baszkówka (okolice Piaseczna). W 1994 roku upadł tam chondryt o kształcie kapelusza wielkiego grzyba. Swój oryginalny wygląd zawdzięcza rzeźbieniu go przez strugi powietrza podczas spadania.

Warto przeczytać:

Pilski, A. S., 1999). Nieziemskie skarby. Poradnik poszukiwacza meteorytów. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999. ISBN 83-7180-173-4.

Pilski, A. S., 2001. Inventory of Polish meteorites. Geological Quarterly 45, 3, 219-227. (katalog meteorytów w polskich zbiorach)

Lista polskich meteorytów (razem z opisami)