Linia Wallace'a na terenie Archipelagu Malajskiego.

Linia Wallace’a (biała, przerywana linia) na terenie Archipelagu Malajskiego. W tle (żółte kontury) linia brzegowa kontynentów azjatyckiego i australijskiego 21 tys. lat temu. Źródło mapy: Google Maps.

W 1859 roku angielski badacz Alfred Wallace zaobserwował na terenie dzisiejszej Indonezji nietypowe zjawisko. Na wyspach Bali i Lombok, oddzielonych od siebie cieśniną szerokości zaledwie 30 km, napotkał zwierzęta należące do dwóch odrębnych krain biogeograficznych.

Nie było to pierwsze takie spostrzeżenie. Informację o zaskakujących kontrastach w rejonie Malajów odnotował już Antonio Pigafetta w dzienniku z podróży Ferdynanda Magellana (w 1521 roku). Na obszarze tym zaobserwowano granicę pomiędzy fauną charakterystyczną dla Azji Południowo-Wschodniej, a fauną z kontynentu australijskiego (choć o istnieniu samego kontynentu nie wiedziano oczywiście w czasach Magellana).

Badania Alfreda Wallace’a pozwoliły mu na wyznaczenie granicy pomiędzy dwoma krainami biogeograficznymi, nazywaną obecnie linią Wallace’a. W trakcie prac prowadzonych przez kolejnych naukowców w rejonie tym wyznaczono kolejne linie (Lydekkera oraz Webera), o nieco innym przebiegu, ale tym samym znaczeniu – granicy dzielącej dwa odmienne światy zwierzęce.

Jak doszło do tego, że granica pomiędzy faunami z dwóch kontynentów, przebiegająca w rejonie Indonezji pomiędzy wyspami i wysepkami, zachowała swój wyraźny charakter? I dlaczego bliskie niekiedy skrawki lądu zamieszkane są przez odmienne gatunki zwierząt?

Archipelag Malajski z zaznaczonymi trasami podróży Alfreda Wallace.

Mapa Archipelagu Malajskiego pochodząca z oryginalnej pracy Alfreda Wallace z 1869 roku. Na mapie zaznaczono trasy podróży badacza w rejonie dzisiejszej Indonezji. Źródło: Wikimedia Commons.

Odpowiedzi należy szukać w procesach geologicznych, a przede wszystkim – w wahaniach poziomu wód morskich, związanych z powstawaniem i zanikiem zlodowaceń. Podczas zlodowaceń poziom światowego oceanu obniża się, ponieważ ogromne ilości wody uwięzione zostają w lądolodach oraz lodowcach. Z kolei podczas okresów cieplejszych – tak zwanych interglacjałów – poziom wody wzrasta. Lądolody topią się wówczas, a uwięziona w nich woda powraca do obiegu.

Od około 10 tysięcy lat trwa holocen, a dokładniej interglacjał holoceński. W związku z tym w ciągu ostatnich kilkunastu tysięcy lat poziom wszechoceanu znacząco wzrósł w porównaniu z poziomem w plejstocenie.

21 tys. lat temu, w momencie maksymalnego zasięgu lądolodu ostatniego zlodowacenia na ziemiach polskich, światowy poziom wód oceanicznych był niższy od obecnego o prawie 120 metrów. W efekcie ogromne obszary szelfów przybrzeżnych, zalane dzisiaj płytkimi morzami, stały się lądem.

Doskonały przykład tego zjawiska stanowi teren Indonezji. Dziś jest to ogromny archipelag wysp. Wówczas, w późnym plejstocenie, była to część kontynentalnej Azji. Przejście suchą stopą z rejonu Malezji na dzisiejszą wyspę Bali nie stanowiło wtedy problemu.

Wykorzystywany to zwierzęta, które skolonizowały obszar całej Indonezji, aż do wybrzeża kontynentalnej Azji, znajdującego się wówczas na wschód od Borneo i Bali. Dalej na wschód, gdzie tak jak dzisiaj znajdował się archipelag wysp, docierały już tylko niektóre gatunki – te, które umiały poradzić sobie z barierą morską. Zwierzęta te mieszały się z gatunkami typowymi dla Australii, docierającymi na wyspy z południowego wschodu.

Linia Wallace'a na tle linii brzegowej sprzed 20 tys. lat.

Linia Wallace’a na tle linii brzegowej sprzed 20 tys. lat, z późnego plejstocenu. Obie linie w dużej mierze się pokrywają. Autor: Maximilian Dörrbecker.

Topnienie lądolodów na północnej półkuli (teren współczesnej Polski opuściły one ostatecznie przed 12 tysiącami lat) spowodowało podniesienie się światowego poziomu morza. Dawny ląd stał się archipelagiem wysp – dzisiejszym Archipelagiem Malajskim. Zamieszkujące je zwierzęta pozostały w swoim dawnym środowisku, które zostało oddzielone od kontynentu azjatyckiego. Kolejne migracje zostały w dużej mierze ograniczone, a zatem terytoria zamieszkiwane przez konkretne gatunki nie uległy dużym zmianom od momentu podniesienia się poziomu morza.

Nietypowy układ zasięgów wielu zwierząt lądowych, zaobserwowanych przez XIX-wiecznych biologów, można wyjaśnić właśnie istnieniem lądu spajającego w jedno większość terytoriów dzisiejszej Indonezji. Linia Wallace’a jest zatem dawną linią brzegową Azji kontynentalnej – taką, jaka istniała w najpóźniejszym plejstocenie, przed 20 tysiącami lat.

Istnienie dawnej linii brzegowej nie może jednak stanowić jedynego wyjaśnienia odrębności faunistycznej. Można wymienić również inne czynniki, które spowodowały, że mimo upływu 20 tys. lat linia Wallace’a nie uległa zatarciu. Jednym z nich jest obecność silnego prądu morskiego płynącego w tym rejonie z północy na południe, drugim – różnice klimatyczne pomiędzy wyspami rozdzielonymi linią Wallace’a.

Warto zobaczyć:

Tak wyglądała Azja Południowo-Wschodnia 21 tys. lat temu; żółtym kolorem oznaczone te fragmenty dzisiejszego dna morskiego, które były wówczas lądem: grafika w serwisie fieldmuseum.org.