Wielokomórkowość się opłaca.

Organizmy wielokomórkowe musiały powstać, ponieważ lepiej radzą one sobie ze zdobywaniem pożywienia (zdjęcie: Lucille K. Georg).

Ważne przesłanki wyjaśniające powstanie organizmów wielokomórkowych dostarczyli naukowcy z Uniwersytetu Harvarda. Ich zdaniem wielokomórkowość była nieunikniona, bo po prostu się opłacała.

Pierwsze ziemskie organizmy były z pewnością jednokomórkowe i pozbawione organelli. Dopiero później – najprawdopodobniej w drodze endosymbiozy – powstały komórki, które budują nasze organizmy: wyposażone w jądro oraz szereg innych struktur pełniących rozmaite funkcje.

Kolejnym krokiem było rozpoczęcie współpracy przez pojedyncze komórki, co w efekcie doprowadziło do powstania organizmów wielokomórkowych. Tak uważają ewolucjoniści; kluczowe jest jednak znalezienie dowodów przemawiających na korzyść takiej teorii rozwoju życia.

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda zbadali zachowanie drożdży spożywczych z gatunku Saccharomyces cerevisiae. Szczepy tych grzybów są używane powszechnie, choćby w celu wypieku wyrobów piekarniczych. Drożdże zostały umieszczone w roztworze sacharozy. Badacze przeanalizowali sposób, w jaki te jednokomórkowe grzyby przyswoiły sobie substancje odżywcze.

Aby pobrać substancje z roztworu drożdże musiały rozwiązać dwa problemy:

  • rozłożyć sacharozę na cukry proste – glukozę i fruktozę,
  • przyswoić uzyskane cukry.

Kluczowy okazał się pierwszy etap. Naukowcy ustalili, że z przyswajaniem cukrów o wiele lepiej radziły sobie te komórki, które znajdowały się w bezpośrednim sąsiedztwie innych drożdży. Wspólnie wydzielały one ScienceDaily