Plezjozaury.

Przynajmniej niektóre z plezjozaurów były żyworodne (rys. Nobu Tamura).

Gady wykluwają się z jaj; to samo dotyczyło dinozaurów. Są jednak wyjątki od tej zasady. Jedną z nich opisali naukowcy z Muzeum Historii Naturalnej (Instytutu Dinozaurów) w Los Angeles. W zbiorach tej instytucji odnaleziono skamieniałość małego plezjozaura, który znajduje się w brzuchu swej matki.

Znalezisko należy do gatunku Polycotylus latippinus. Skamieniałość plezjozaura-matki ma długość ponad 4,5 metra. Wewnątrz znajdują się szczątki płodu, który posiadał już dobrze wykształcony szkielet. Znalezisko wydatowano na 78 milionów lat.

Żyworodność niektórych spośród mezozoicznych gadów żyjących w morzach nie jest dla naukowców niczym nowym. Jednak do tej pory brakowało znalezisk zaliczanych go plezjozaurów (rząd Plesiosauria).

Wygląda na to, że samice wodnych gadów mezozoiku nie ograniczały się do wydawania na świat żywego potomstwa, które w chwili porodu mogło przypuszczalnie osiągać więcej niż 30 procent rozmiarów matki. Naukowcy spekulują, że plezjozaury opiekowały się młodymi, a być może nawet żyły w stadach, wspólnie strzegąc i wychowując potomstwo. Swoje przypuszczenia opierają na analogii do współczesnych organizmów.

Wiele spośród żyjących dzisiaj zwierząt, które wydają na świat jedno młode, o dużych rozmiarach w stosunku do ciała matki, są społeczne i opiekują się potomstwem – stwierdził Robin O’Keefe, jeden ze współodkrywców ciężarnego plezjozaura. Przypuszczamy, że mezozoiczne gady mogły zachowywać się podobnie, co czyniłoby ich tryb życia podobnym do tego, który wykazują współczesne delfiny, a nie inne gady – dodał.

Źródło: New Scientist