Zaznacz stronę

Minęło ponad 30 lat od zaprzestania wydobycia rud żelaza w Polsce. W XX wieku eksploatowano niemal wyłącznie tak zwane osadowe rudy żelaza, głównie znajdujące się w skałach osadowych powstałych w okresie jurajskim (wczesnej i środkowej jurze), czyli około 200-165 milionów lat temu.

Złoża te znajdowały się w okolicach Częstochowy oraz Zawiercia, w świętokrzyskim (na północ od Kielc), a także w Łęczycy (w obecnym województwie łódzkim). Dwa pierwsze obszary pokazane są na załączonych mapach – widoczne na nich szare plamy to miejsca, w których na powierzchni pojawiają się skały jurajskie zawierające rudy żelaza.

Osadowe złoża żelaza w regionie świętokrzyskim.

Osadowe złoża żelaza w regionie świętokrzyskim. Szare plamy to wychodnie skał dolno- i środkowojurajskich zawierających rudy żelaza (wychodnie to inaczej miejsca, w których skały te znajdują się na powierzchni).

Osadowe złoża żelaza w okolicach Częstochowy i Zawiercia.

Osadowe złoża żelaza w okolicach Częstochowy i Zawiercia. Szare plamy to wychodnie skał dolno- i środkowojurajskich zawierających rudy żelaza.

Metal znajdował się głównie w minerale i skale nazywanych syderytami (na zdjęciach). Do dziś można je znaleźć w okolicach dawnych kopalni, zwłaszcza na hałdach (niektóre z nich znajdują się na przykład w granicach administracyjnych Częstochowy).

Syderyty (skały) z polskich Karpat.

Syderyty (skały) z polskich Karpat. Fot. Silar, Wikimedia Commons, licencja CC 4.0.

Syderyty tworzą niekiedy owalne skupienia nazywane konkrecjami. Konkrecje te były również transportowane przez lądolód skandynawski w epoce plejstoceńskiej, dzięki czemu pojawiają się one na terenie niemal całej Polski.

Jurajskie konkrecje syderytowe z Częstochowy.

Jurajskie konkrecje syderytowe z Częstochowy. Fot. Robert Niedźwiedzki, Wikimedia Commons, licencja CC 4.0.

Konkrecje syderytowe zawierają niekiedy ciekawe skamieniałości zwierząt żyjących w płytkim, jurajskim morzu (na zdjęciu). Szczególnie ciekawe są zwinięte spiralnie muszle amonitów.

Syderyt z Gnaszyna (Częstochowa) ze skamieniałościami małży i amonitów. Skała pochodzi ze środkowej jury. Fot. Robert Niedźwiedzki, Wikimedia Commons, licencja CC 4.0.

Oprócz złóż syderytowych wykorzystywano także odnawialne rudy żelaza powstające na terenach bagiennych – czyli tak zwaną rudę darniową. Występuje ona na ogromnych obszarach Niżu Polskiego. Rudę darniową stosowano zresztą nie tylko jako źródło żelaza, ale także jako materiał budowlany.

Ruda darniowa (osadowa ruda żelaza) wykorzystana jako materiał budowlany.

Ruda darniowa (osadowa ruda żelaza) wykorzystana jako materiał budowlany. Fot. Plogeo, Wikimedia Commons, licencja CC 4.0.

W 1994 roku złoża osadowych rud żelaza ostatecznie skreślono z urzędowego Bilansu zasobów złóż kopalin w Polsce. Dotyczyło to złóż syderytowych, bo z rudy darniowej zrezygnowano jeszcze wcześniej, już w latach 60-tych XX wieku. Przesądziła o tym zbyt mała zawartość żelaza, ale również stałe kurczenie się zasobów spowodowane melioracją obszarów bagiennych.

Osadowych rud żelaza teoretycznie wciąż jest całkiem dużo. W momencie ich skreślenia z Bilansu była to niemal połowa zasobów rud żelaza znajdujących się w skałach magmowych pod Mazurami i Suwalszczyzną. Obecnie eksploatacja złóż z północno-wschodniej Polski jest jednak niemożliwa. Przyczyn jest wiele – są one związane z technologią, kosztami wydobycia, a także kosztami ekologicznymi (złoża znajdują się pod jednym z najpiękniejszych miejsc w Polsce, celem licznych wyjazdów wypoczynkowych).

Tymczasem złoża osadowych rud żelaza są po prostu za małe w stosunku do potrzeb. Z każdego z istniejących w Polsce złóż – poza zlokalizowanymi w okolicach Częstochowy – wydobyto w dotychczasowej historii rudę w ilościach nie większych niż nasze roczne zapotrzebowanie. Nawet złoża częstochowskie dostarczyły nam rudy wystarczającej przy obecnym zużyciu na kilkanaście-kilkadziesiąt lat.

Tylko w latach 60-tych XX wieku w Polsce eksploatacja osiągnęła znaczący poziom, liczony w kilku milionach ton rocznie. Gwałtowny spadek wydobycia rozpoczął się już w początku lat 70-tych. Polskie złoża osadowe nie mogą się równać na przykład ze znajdującymi się na terenie Ukrainy zasobami rud występujących w skałach przeobrażonych. Same zasoby uboższej odmiany rudy pochodzącej z okolic Krzywego Rogu (Ukraina), porównywalnej zawartością metalu ze złożami syderytowymi, są ponad 30 razy większe niż całe polskie zasoby rud osadowych!

Również złoża z Suwalszczyzny nie wytrzymują porównania pod względem zasobów. Poza tym znajdują się one na głębokościach co najmniej kilkuset metrów, podczas gdy złoża w Krzywym Rogu eksploatowane są odkrywkowo. Nic więc dziwnego, że zdecydowana większość wykorzystywanych przez nas rud żelaza pochodzi obecnie właśnie z Ukrainy: od 2023 roku jest to właściwie monopol.