Około 90 milionów lat temu, w okresie kredowym ery mezozoicznej, świat był o wiele gorętszy niż obecnie. Był to najcieplejszy moment na przestrzeni ostatnich niemal 250 milionów lat dziejów Ziemi. Średnie temperatury na powierzchni planety były 20 stopni Celsjusza wyższe niż obecnie!

Zmiany światowego poziomu oceanów oraz średniej temperatury na przestrzeni ostatnich 200 milionów lat. Szacunki średnich temperatur pochodzą z pracy Judd, E. J., Tierney, J. E., Lunt, D. J., Montañez, I. P., Huber, B. T., Wing, S. L., & Valdes, P. J. (2024). A 485-million-year history of Earth’s surface temperature. Science, 385(6715), eadk3705. Zmiany poziomu morza zobrazowane są tak zwaną krzywą Haqa, opracowywaną od lat 70-tych XX wieku (wersja z ok. 2015 roku).
Temu globalnemu ociepleniu, zaznaczonemu czerwonym polem na wykresie, towarzyszył ogromny wzrost światowego poziomu morza. Lustro wody oceanów znajdowało się, według różnych badań, od 200 do prawie 250 metrów wyżej niż obecnie!
Nic zatem dziwnego, że niemal całe terytorium obecnej Polski znalazło się wtedy pod wodami ciepłego morza. Nie było wówczas jeszcze Karpat oraz Sudetów, stąd też nie stanowiły one żadnej znaczącej bariery zatrzymującej wzbierające oceany. To dlatego na załączonej schematycznej mapie nie widać prawie w ogóle lądów, poza wyspami na terenie obecnego Dolnego i Górnego Śląska, a także Beskidów.

Mapa paleogeograficzna Polski w początkach późnej kredy (piętro turońskie). Mapa opracowana (ze zmianami) na podstawie Narkiewicz, M. (2021). Geologiczna historia Polski. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego.
W ciepłym morzu sprzed 90 milionów lat (z okresu kredowego, a więc czasów dinozaurów) żyły organizmy, które wyginęły razem z wielkimi gadami: pliozaury, ichtiozaury, amonity, belemnity (na rekonstrukcjach). Pamiątką z tamtych czasów są między innymi skamieniałe muszle małży oraz zęby ryb.

Rekonstrukcja morza, które wkroczyło na teren Polski w późnej kredzie, około 90 milionów lat temu (rys. Edyta Felcyn).
Obecność tak rozległego morza wyjaśnia dodatkowo, dlaczego na terenie Polski znaleziska dinozaurów i innych zwierząt lądowych ery mezozoicznej stanowią dużą rzadkość. Dinozaury były zwierzętami lądowymi, natomiast z początków okresu kredowego, z czasów, gdy nasz kraj był lądem, zachowało się niewiele skał i skamieniałości. Z kolei w późnej kredzie przez długi czas obszar Polski znajdował się pod wodami morza.
Skały powstałe w kredowym morzu pojawiają się na powierzchni sporych fragmentów południowej Polski. Budują między innymi Góry Stołowe w Sudetach. To pokazuje, że 90 milionów lat temu gór tych jeszcze nie było. Ich wypiętrzanie rozpoczęło się około 40 milionów lat temu, długo po ustąpieniu morza.

Narożnik w Górach Stołowych (Dolny Śląsk, Sudety). Skały widoczne na zdjęciu, budujące całe Góry Stołowe, powstały w ciepłym morzu okresu kredowego, które wkroczyło tutaj około 90 milionów lat temu.
Również w okolicach Krakowa pojawiają się skały powstałe w kredowym morzu. Z kolei na terenie Beskidów tworzyły się w tym samym czasie warstwy fliszu karpackiego – skał osadowych okruchowych stanowiących charakterystyczny przekładaniec łupków mułowcowych (zbudowanych z bardzo drobnych ziarenek) oraz grubszych piaskowców oraz zlepieńców. Na dalekim południu trwało fałdowanie skał tatrzańskich, jednak tereny te nadal znajdowały się pod powierzchnią morza.
Karpaty nie były jeszcze częścią Europy, ale archipelagami wysp na oceanie Tetyda. To dlatego na załączonej mapie południowy kraniec Polski jest zdeformowany. Obszar zajmowany przez obecne Karpaty był wówczas znacznie większy. Dopiero kolizja Afryki z Europą, zachodząca w trakcie orogenezy alpejskiej, doprowadziła do likwidacji oceanu i spiętrzenia skał powstałych na jego dnie. W wyniku tego tak zwanego skrócenia tektonicznego tereny dawnych rozległych mórz stały się stosunkowo wąskimi i długimi łańcuchami górskimi – dzisiejszymi Karpatami oraz Alpami.
Ogromny wzrost poziomu morza w okresie kredowym nie był prostą wypadkową wysokich temperatur. Na poziom światowego oceanu wpływają również inne czynniki, w tym zwłaszcza konfiguracja kontynentów. Tworząca się nowa skorupa oceaniczna i związane z tym pojawienie się grzbietów śródoceanicznych mogą znacząco podwyższyć poziom wód oceanicznych. Tymczasem w okresie kredowym szybko rozszerzał się tworzący się wówczas Ocean Atlantycki. To, w połączeniu z brakiem pokryw lodowych i wysokimi temperaturami (ciepła woda ma większą objętość niż zimna) doprowadziło do rekordowego wzrostu poziomu światowego oceanu.



