Anomalocaris.

Rekonstrukcja Anomalocarisa, jednego z najgroźniejszych drapieżników okresu kambryjskiego (ok. 500 mln lat temu). Rys. Apokryltaros.

Fragmenty szkieletu Anomalocarisa – groźnego drapieżnika sprzed 500 mln lat – znajdowano już w XIX wieku. Opisywano je jako należące do kilku różnych gatunków zwierząt bezkręgowych. Dopiero 25 lat temu udało się połączyć te szczątki w jedną całość.

W ubiegłym tygodniu Anomalocaris ponownie znalazł się w centrum uwagi, trafiając na okładkę czasopisma Nature. Warto przy tej okazji przypomnieć pasjonującą historię badań tego tajemniczego zwierzęcia.

Rekonstrukcja

Oto najważniejsze zdarzenia z historii rekonstrukcji szkieletu drapieżnika:

  1. Rodzaj Anomalocaris (łac. dziwna krewetka) został opisany po raz pierwszy ponad sto lat temu, w 1892 roku. Nazwę tę nadano tajemniczym, segmentowanym i łukowato wygiętym skamieniałościom, przypominającym nieco szczątki krewetek. Ich odkrywca, J. F. Whiteaves, nie przypuszczał, że znalezisko nie stanowi kompletnego szkieletu, ale jedynie… odnóża o wiele większego organizmu.
  2. W 1902 roku Charles Walcott opisał strzykwę zaliczoną przez niego do rodzaju Laggania. Z czasem okazało się jednak, że odkryta skamieniałość stanowi jedynie głowową część innego, znacznie większego zwierzęcia. Był nim właśnie Anomalocaris.
  3. W 1911 roku opisano meduzę z rodzaju Peytoia. Odkrywca, ponownie Charles Walcott, uważał, że znalazł kompletne szczątki. Interpretacja ta okazała się jednak błędna – tak jak w przypadku „dziwnej krewetki” Whiteavesa. Peytoia nie była bowiem meduzą, ale… aparatem gębowym Anomalocarisa.
  4. Równie duży problem sprawiał odwłok Anomalocarisa. Opisywano go jako pozostałości po rodzaju Sidneyia – być może protoplasty grupy staroraków. Także to zwierzę zostało odkryte przez Charlesa Walcotta.
  5. Kolejne lata zaczęły przybliżać paleontologów do poprawnej rekonstrukcji Anomalocarisa. Wciąż jednak popełniano błędy. Odkryty w 1928 roku rodzaj Tuzoia był interpretowano jako część głowowa Anomalocarisa. Z czasem okazało się, że szczątki te należą do zupełnie innego zwierzęcia, a w roli głowy znacznie lepiej sprawdza się Laggania.
Odnóża Anomalocarisa.

Pierwsza para odnóży Anomalocarisa, opisywana początkowo jako samodzielny organizm podobny do krewetek.

Końcowy efekt pracy paleontologów, uzyskany dopiero w 1986 roku, wygląda imponująco. Anomalocaris był ogromnym zwierzęciem, stanowiącym postrach większości ówczesnych organizmów morskich. W kambryjskim oceanie ten liczący sobie nawet 2 metry długości potwór nie miał sobie równych. Sądzono, że jego ofiary stanowiły między innymi bardzo popularne wówczas trylobity.

Kontrowersje

Obecnie przyjęta rekonstrukcja Anomalocarisa nie jest jeszcze ostateczna. Wciąż pojawiają się obawy co do jej prawdziwości. Aparaty szczękowe (rodzaj Peytoia) nie wykazują bardzo wyraźnych śladów zużycia. A zatem nie jest pewne, czy rzeczywiście służyły one do kruszenia pancerzy zwierząt żyjących na dnach mórz.

Niektórzy paleontolodzy zwracają też uwagę na budowę szczęki Anomalocarisa. Nie jest przesądzone, czy taki aparat gębowy mógłby spowodować ugryzienia widoczne na skamieniałościach trylobitów. Możliwe, że w kambryjskich morzach grasował jeszcze inny drapieżnik, równie groźny.

Nowe odkrycia

Pojawienie się rekonstrukcji „dziwnej krewetki” na okładce Nature nie jest przypadkowe. Naukowcy cały czas pracują nad rekonstrukcjami tego organizmu. Międzynarodowy zespół paleontologów (Australia, Hiszpania, Wielka Brytania) ustalił właśnie, że Anomalocaris posiadał doskonały wzrok. Jego złożone oczy, składające się z 16 tysięcy soczewek, mogły się równać z narządem wzroku, który posiadają współczesne stawonogi – krewni kambryjskiego drapieżcy.

To kolejne odkrycie pokazujące, jak szybko ewoluował zmysł wzroku. Zwierzęta sprzed 500 mln lat mogły swobodnie orientować się w toni wodnej. Do historii odchodzą czasy, w których za największe osiągnięcie ówczesnej ewolucji uważano stosunkowo proste, zbudowane z kryształów kalcytu oczy trylobitów.

Źródło: John R. Paterson, Diego C. García-Bellido, Michael S. Y. Lee, Glenn A. Brock, James B. Jago, Gregory D. Edgecombe, 2011. Acute vision in the giant Cambrian predator Anomalocaris and the origin of compound eyes. Nature 480, 237–240. DOI: 10.1038/nature10689.